Umawiając się na sesję narzeczeńską przyświecała nam myśl, żeby było to luźne spotkanie, zakończone wizytą w McDonaldzie. Tak też się stało, ale idąc ulicami miasta, zagłębiając się w klimatycznych kamienicach - po drodze powstała sesja, która oprócz pięknej relacji między tymi cudownymi ludźmi, pokazuje również piękno miasta i jego niesamowity urok, nie zawsze widziany na pierwszy rzut oka. To miasto niezmiennie mnie zachwyca.